
Zainteresowanie sztuką nie musi od razu przerodzić się w trwałą pasję ani ujawnić ukrytego talentu. Wakacje to idealny czas, w którym młodzi ludzie mogą spokojnie sprawdzić, czy zainteresuje ich fotografia, malowanie, muzyka, taniec, teatr lub rękodzieło. Pierwsze spotkanie z daną dziedziną może nastąpić w domu, podczas rodzinnego wyjścia lub na zajęciach prowadzonych przez lokalny dom kultury.
Inicjatywa rodzica polega głównie na przedstawianiu możliwości oraz przyglądaniu się reakcji dziecka. To on powinien obserwować, do której aktywności dziecko wraca samo, bez przypominania i dodatkowego zachęcania. Po miesiącach podporządkowanych lekcjom, ocenom i szkolnym zadaniom dzieci oraz nastolatki potrzebują także zwykłego odpoczynku. Dlatego na początku wakacji chętnie wybierają telefon, komputer czy seriale – formy rozrywki, które są łatwo dostępne oraz nie wymagają dużego wysiłku. Nie trzeba wypełniać każdej wolnej chwili ambitnym planem. Letni czas ma jednak tę przewagę, że pozwala poznawać nowe formy twórczości bez presji terminów, ocen oraz konieczności osiągnięcia określonego rezultatu.
Jak dziecko może odnaleźć własny sposób wyrażania siebie poprzez sztukę?
Punktem wyjścia mogą być zainteresowania obecne już w codzienności dziecka.
Gra może pobudzać chęć tworzenia map, postaci i fabuł, muzyka zachęca do tańca albo układania tekstów, natomiast film może skłonić do napisania własnego scenariusza.
Nie oznacza to jednak, że każdą rozrywkę należy od razu przekształcać w aktywność edukacyjną. Wystarczy dostrzec chwilę, gdy dziecko zaczyna zastanawiać się nad tym, jak powstało dane dzieło, i umożliwić mu własny eksperyment.
Takie poszukiwania nie muszą od początku prowadzić do jasnej deklaracji: „Od dziś maluję” czy „Zostanę fotografem”. Zainteresowanie może rozwijać się z czasem – po pierwszym doświadczeniu przychodzi zaciekawienie, a później potrzeba ponownego sięgnięcia po daną technikę. Dlatego też pytanie o wymarzone zajęcie często nie przynosi konkretnej odpowiedzi. Dziecko nie zawsze wie, spośród jakich możliwości może wybierać, ani nie potrafi od razu opisać swoich upodobań.
Zakres twórczości jest przy tym znacznie szerszy niż malarstwo, rysunek i gra na instrumencie. Jednych przyciągają obrazy, innych dźwięki, słowa lub przestrzenie. Niechęć do rysowania nie wyklucza zainteresowania tańcem, fotografią, pisaniem, nagrywaniem głosu czy projektowaniem strojów. Słowa „nie mam talentu” mogą zatem oznaczać jedynie, że dziecko nie natrafiło jeszcze na formę pozwalającą mu tworzyć bez napięcia.
Kreatywne działanie bez skomplikowanych przygotowań
Na początku przygody z nową formą artystyczną nie trzeba mieć profesjonalnego sprzętu ani szczegółowego planu na całe lato. Lepszym rozwiązaniem może być krótka próba, którą da się przeprowadzić podczas jednego spaceru, wolnego popołudnia lub dnia spędzonego w domu z powodu deszczu. Nie liczy się wtedy gotowa praca. Najważniejsze pozostają doświadczenie procesu twórczego oraz odpowiedź na pytanie, czy sama aktywność zachęca dziecko do dalszego eksperymentowania.
Rozpoczęcie aktywności ułatwia jasno określony punkt wyjścia. Dziecko może sfotografować pięć interesujących cieni, zamknąć cały dzień w kilku ujęciach lub opowiedzieć krótką historię wyłącznie obrazami. Film może natomiast zainspirować dziecko do zaprojektowania plakatu albo opracowania pomysłu na kostium jednej z postaci. Pierwsze działania nie wymagają dużych zakupów – wystarczą jedynie kredki, kartony, papier, stare czasopisma i telefon.
Początkowy pomysł ma zachęcać dziecko do działania, nie narzucając z góry określonego rezultatu. Młody autor może łączyć różne techniki, zmienić kierunek pracy, zatrzymać się w dowolnym momencie lub całkowicie z niej zrezygnować. Odkrywanie własnych preferencji obejmuje również sprawdzanie, które zajęcia nie odpowiadają dziecku.
Wsparcie dopasowane do wieku
Sposób zachęcania do aktywności zależy od wieku dziecka. Im ono jest starsze, tym większego znaczenia nabierają samodzielność, prywatność oraz prawo wyboru.
U najmłodszych większą rolę odgrywa natomiast wspólne rozpoczęcie nowego zajęcia.
Dorosły może usiąść obok młodszego dziecka, rozłożyć farby i zacząć robić wakacyjną pocztówkę. Innym pomysłem jest włączenie muzyki oraz wspólne sprawdzenie, jakie ruchy pasują do jej rytmu. Nie chodzi o demonstrowanie poprawnej metody. Obecność rodzica pomaga oswoić niepewność związaną z pustą kartką i nieznanym materiałem.
W przypadku starszego dziecka lepiej sprawdza się jasno określone wyzwanie. Może ono przedstawić dzień za pomocą pięciu zdjęć, stworzyć okładkę książki albo opracować pomysł na krótką scenę. Sam temat ułatwia start, lecz autor powinien samodzielnie zdecydować o technice oraz formie prezentacji rezultatu.
Rodzic częściej pomaga, stwarzając nastolatkowi różne możliwości. Może przekazać mu informację o warsztatach, pokazać wystawę, pomóc znaleźć program do montażu lub zaproponować środki na zakup materiałów. Szczegółowe planowanie każdego etapu zajęcia ustępuje tu miejsca szacunkowi dla indywidualnego gustu i coraz większej niezależności młodego człowieka.
Rodzic nie powinien korygować żadnej pracy według własnych preferencji ani zmierzać do wcześniej zaplanowanego efektu. Równie istotne pozostaje prawo dziecka do zachowania twórczości dla siebie. Bez jego zgody zdjęcia prac oraz nagrania występów nie powinny trafiać ani do członków rodziny, ani do serwisów społecznościowych.
Poza domem również czekają twórcze odkrycia
Artystyczne odkrycia mogą rozpocząć się poza domem, podczas zwykłego wakacyjnego wyjścia. Seans, koncert, wystawa, przedstawienie czy spotkanie organizowane w bibliotece pokazują dziecku, że sztuka nie ogranicza się do jednego rodzaju działania. Dzięki temu młody widz może zainteresować się pracą ilustratora, kostiumografa, kompozytora, scenografa lub realizatora dźwięku.
Po takim wydarzeniu nie trzeba przeprowadzać rozmowy przypominającej szkolne omawianie lektury. Zamiast pytać o właściwe znaczenie dzieła, można zainteresować się tym, jaki fragment pozostał w pamięci, który dźwięk albo obraz okazał się najbardziej wyrazisty lub jak dziecko zmieniłoby opowiedzianą historię. Uważny kontakt ze sztuką nie wymaga pełnego zrozumienia ani zachwytu nad każdym jej detalem.
Podobnych okazji do obcowania ze sztuką często nie trzeba szukać daleko. Wakacyjne propozycje przygotowują galerie, biblioteki, kina plenerowe oraz lokalne ośrodki kultury. Pierwsze spotkanie z wybraną dziedziną może następnie zachęcić dziecko do udziału w warsztatach, podczas których samodzielnie sprawdzi interesującą je technikę.
Wakacyjne zajęcia – pierwsze spotkanie z nową dziedziną sztuki
Nie każde zainteresowanie da się rozwijać wyłącznie w domu. Ceramika, animacja, teatr, fotografia czy muzyka często wymagają materiałów, narzędzi i pomocy osoby znającej daną dziedzinę. Dostęp do nich zapewniają letnie warsztaty organizowane przez muzea, biblioteki, domy i ośrodki kultury oraz lokalne inicjatywy, wśród nich „Lato w mieście”. Program takich wydarzeń może obejmować jedno spotkanie, kilkudniowy cykl albo półkolonie.
Krótka forma pozwala sprawdzić nowe zajęcia bez zobowiązania na cały rok. Dziecko, które zainteresowało się określoną dziedziną po spektaklu czy wystawie, może pójść o krok dalej, lecz nie musi od razu zadeklarować trwałej pasji. Kilka dni wystarczy, aby poznało sposób pracy, skorzystało z odpowiedniego wyposażenia i przekonało się, czy chce kontynuować zajęcia.
Praca w grupie pozwala dziecku obserwować, jak tworzą inni uczestnicy. Członkowie grupy zaczynają od podstaw, rozwijają swoje pomysły i czasem krytycznie oceniają pierwszy rezultat. Dziecko może obserwować rówieśników, współpracować z nimi przy tworzeniu filmu, przygotowywaniu scenografii lub wystawianiu przedstawienia, a przy okazji poznać własny stosunek do pracy zespołowej. Dla nastolatka atrakcyjny może okazać się samodzielny udział w zajęciach, bez rodzica, oraz kontakt z ludźmi podzielającymi jego zainteresowania.
Decyzję o zapisie powinno poprzedzić sprawdzenie warunków uczestnictwa. Sama nazwa warsztatów nie mówi wszystkiego. Rodzic powinien poznać przedział wiekowy i liczebność grupy, długość spotkań, plan działań, reguły opieki, listę dostępnych materiałów oraz stopień samodzielności pozostawiony uczestnikom. Informacja o końcowym występie lub prezentacji prac także ma znaczenie. Dla jednych publiczny finał będzie zachętą do działania, dla innych może obciążyć dodatkowym stresem.
Celem kilkudniowych zajęć nie powinno być odkrywanie talentu ani doprowadzenie wszystkich uczestników do jednego z góry określonego efektu. Dzieci potrzebują możliwości testowania rozwiązań, popełniania błędów i rozwijania indywidualnych koncepcji w bezpiecznych warunkach. Nawet wspólny projekt powinien pozostawiać każdej osobie przestrzeń na własne decyzje twórcze.
Pierwsze warsztaty artystyczne – przygotowania krok po kroku
Spokojny udział w warsztatach zaczyna się od odpowiedniej organizacji. Rodzic powinien sprawdzić godziny zajęć, sposób przyprowadzania i odbierania dziecka, harmonogram wyjść i zajęć prowadzonych na świeżym powietrzu. Należy także zapoznać się z informacjami dotyczącymi posiłków i materiałów udostępnianych uczestnikom. Jeszcze przed pierwszym spotkaniem organizator musi wiedzieć o alergiach, potrzebach sensorycznych oraz wszystkich innych kwestiach mogących mieć znaczenie dla bezpieczeństwa dziecka i jego udziału w programie.
Dziecko nie powinno rozpoczynać zajęć z przekonaniem, że musi już coś umieć albo przynieść gotowy pomysł. Warsztaty dają przestrzeń do poznawania techniki, eksperymentowania i uczenia się z pomocą prowadzącego. Krótka rozmowa przed wyjściem pozwoli także przygotować młodego uczestnika na pracę zespołową lub końcową prezentację własnego dzieła, jeśli program obejmuje takie elementy.
Lista rzeczy do zabrania wynika przede wszystkim z rodzaju aktywności. W większości przypadków potrzebne będą napój, przekąska oraz wygodna odzież odporna na zabrudzenia. Udział w zajęciach ruchowych, teatralnych lub tanecznych może wymagać stroju i butów na zmianę. Podczas pracy plastycznej sprawdzi się fartuch lub stara koszulka, natomiast teczka, tuba czy podpisane pudełko ułatwi bezpieczne przewiezienie gotowych prac. Nie ma zwykle potrzeby kupowania profesjonalnych akcesoriów. Zwykły szkolny plecak lub torebka do szkoły pomieści drobne przybory wymienione wcześniej przez osobę prowadzącą.
Efekt nie mówi wszystkiego – znaczenie ma także samo doświadczenie
O zainteresowaniu dziecka najwięcej może powiedzieć jego chęć powrotu do wybranej aktywności. Po warsztatach młody człowiek sięga czasem ponownie po materiały, rozwija zaczętą historię, pyta o zastosowaną technikę albo sam szuka podobnych zajęć. Rysunek, fotografia lub spektakl nie stanowi jeszcze miary talentu. Istotniejsza są własna inicjatywa oraz potrzeba kontynuowania twórczych prób.
Spokojna rozmowa po zajęciach lub wizycie w muzeum pomaga rodzicowi dostrzec, jakie znaczenie miało dla dziecka dane doświadczenie. Prośba o pokazanie pracy oraz pytanie „Podobało ci się?” często prowadzą jedynie do krótkiej odpowiedzi. Więcej mogą powiedzieć pytania dotyczące przebiegu spotkania. We fragmencie książki o rozwijaniu kreatywności małych dzieci, udostępnionym przez National Association for the Education of Young Children (NAEYC), autorki zalecają cierpliwe słuchanie, stosowanie pytań otwartych i zapewnienie dziecku czasu na zebranie myśli. Można zapytać: „Która część najbardziej cię zaciekawiła?”, „Co robiłeś po raz pierwszy?” albo „Czy coś cię zaskoczyło?”. Nie trzeba przedstawiać całej serii pytań. Jedno z nich może wystarczyć, a dalszy przebieg rozmowy powinien wynikać z tego, czym młody uczestnik sam zechce się podzielić.
Rezygnacja jest również ważną informacją. Nie każda artystyczna próba musi zakończyć się trwałym zainteresowaniem. Dziecko może odkryć, że bardziej odpowiada mu malowanie niż pisanie, indywidualne działanie zamiast pracy zespołowej albo zupełnie inna dziedzina. Dorosły nie musi projektować za nie dalszej drogi. Jego rola polega na pokazaniu różnych możliwości, wsparciu na początku drogi oraz pozostawieniu miejsca na własne decyzje i odkrycia.
Źródła:
- https://eobuwie.com.pl
- How Process-Focused Art Experiences Support Preschoolers – NAEYC
- Excerpt from Nurturing Creativity: An Essential Mindset for Young Children’s Learning – R. Isbell, S. A. Yoshizawa; NAEYC
- Edukacja artystyczna w edukacji najmłodszych uczniów szkoły podstawowej – M. Sieńczewska, D. Sobierańska, M. Radwańska
- Something to Say: Success Principles for Afterschool Arts Programs From Urban Youth and Other Experts – D. Montgomery, P. Rogovin, N. Persaud
- The Promise of Adolescence: Realizing Opportunity for All Youth - Interactive Overview – National Academies of Sciences, Engineering, and Medicine, The National Academies Press
Autor. S.S.
Artykuł powstał we współpracy z partnerem serwisu.