III edycja - Festiwal Szaniawskiego Legionowo powrócił we wrześniu



III edycja - Festiwal Szaniawskiego Legionowo w 50. rocznicę śmierci dramaturga

- Festiwal dwóch dyrektorów -

Trzecia edycja Festiwalu Szaniawskiego Legionowo odbiła się w marcu tego roku od muru epidemii, aby powrócić we wrześniu. Nie nam oceniać, czy była tym, czym mogłaby być, gdyby miała miejsce dokładnie w 50. rocznicę śmierci dramaturga, z kulminacją 16 marca. Nie wszystko zależy od kruchych ludzkich dążeń i migotliwych zapałów; zależy od nich tak naprawdę niewiele, ale tę właśnie niewielką część przynależną autonomicznej ludzkiej aktywności staraliśmy się pokazać zapraszając Państwa na trzy festiwalowe wydarzenia, mieszczące się w datach 26 - 28 września 2020 roku.
Można by nazwać trzecią edycję Festiwalu "edycją dwóch dyrektorów". Ci, co znają treść sztuki Jerzego Szaniawskiego "Dwa teatry" będą jednak mieli niewłaściwe skojarzenia. Owi dyrektorzy u Szaniawskiego - jeden zarządzający realistycznym teatrem "Małe Zwierciadło", a drugi mistycznym "Teatrem snów" - spierali się o kształt właściwej teatralnej wizualizacji i tekstualizacji ludzkich doświadczeń (to jeden z najmocniej ideowych dialogów dramaturgii XX wieku). Dwaj dyrektorzy, którzy współtworzyli tegoroczny Festiwal Szaniawskiego, nie wiedli ideowego sporu, bo wyobrazili sobie wspólny, jednolity, spójny cel: wprowadzić Jerzego Szaniawskiego w żywy obieg kultury. Obaj znani są na mazowieckiej prowincji: jeden z nich to dyrektor Teatru Dramatycznego im. Szaniawskiego w Płocku, Marek Mokrowiecki; drugi to dyrektor Miejskiego Ośrodka Kultury w Legionowie, Zenon Durka. Obaj wyszli z roli zarządzających instytucją na festiwalową scenę i "mówili ludzkim głosem" - jak aktorzy u Szaniawskiego.
Pierwszy dzień festiwalu - 26 września, to prezentacja dwóch odcinków cyklu dokumentalnych filmów zatytułowanego "Nie wszystko kończy się w zapadnięciem kurtyny". Producentem mini serialu jest Teatr Dramatyczny w Płocku. Pokusił się on (w osobie reżysera całości, Marka Mokrowieckiego) o ukazanie wielowątkowych i wcale nieoczywistych resztek pamięci, jakie o Szaniawskim jeszcze w sobie nosimy. Dokument to swoisty - próbuje zebrać w całość szaniawskie pozostałości - te osobiste, wprost zapamiętane, te wyuczone z lektur, te jeszcze szczątkowo żywe w teatrze, te rodzące się dopiero (np. dzięki prof. Siomie) w polskim literaturoznawstwie; karkołomne zadanie stało się jedną osnów tegorocznego festiwalu.
Drugiego dnia słuchaliśmy poetów. I znów na scenie w legionowskim ratuszu pojawili się dwaj dyrektorzy. Interpretowali poetyckie teksty zegrzyneckich gości Szaniawskiego: Bolesława Leśmiana, Stanisława Grochowiaka, Aleksandra Maliszewskiego. Dyrektorom konsekwentnie towarzyszyły instruktorki teatralne MOK: Walentyna Janiszewska, Anna Durka-Kupisiak i Olena Durka-Jankowska, podejmując równie karkołomne jak film zadanie - czy Leśmian i Grochowiak mają o czym ze sobą rozmawiać? Wyszło na to, że mają, Ale nie było to optymistyczne; odmieniana na wszystkie sposoby śmierć ukazała teksty piękne i niezwykle ozdobne, ale osnute nadrzeczną mgłą nieuchronnego niebytu lub smutku. Autor tej relacji zaproponował dyrektorowi Mokrowieckiemu w drodze na legionowski dworzec motto tego wieczoru, zaczerpnięte z Williama Faulknera: "Jeśli mam wybierać między smutkiem, a nicością - wybieram smutek"; propozycja spotkała się z aprobatą. Goście Szaniawskiego - poeci - wybrali więc smutek (nie licząc Leśmiana, który jednak raczej wolałby nicość), ale my nie jesteśmy skazani na taką bolesną alternatywę. Ani Murzyn, ani Papierowy kochanek, ani Lekkoduch, ani Ptak, ani Ewa, ani Żeglarz, ani Krysia, ani Dziewczyna z lasu, ani Adwokat (z różami), ani Kowal (z gwiazdami i pieniędzmi), ani Chłopiec latający, ani Łuczniczka - nawet jeśli w sztukach Szaniawskiego otarli się o ponury poetycki dylemat (tak zacnie sformułowany przez epika Faulknera) ? nigdy nie ograniczali swojego bycia w świecie do smutku i nicości tylko. W dramatach Szaniawskiego - obojętnych politycznie i pozornie społecznie nieczułych - unaocznia się cała encyklopedia ludzkich typów: zabawnych, mrocznych, ironicznych, ponurych, zdawkowych, głębokich, przygodnych, istotnych, empatycznych, obojętnych, zauroczonych, złowrogich, nałogowców i abnegatów. Świat sceniczny Szaniawskiego nie jest bardziej ubogi niż, na przykład, świat powieściowych postaci Faulknera. Przewaga tego ostatniego polega na tym, że postaci owe ożywia w swej wyobraźni czytelnik tekstu; postaci Szaniawskiego, aby ożyć - i ukazać się nam w swej pełnej skomplikowanych odniesień rzeczywistości - muszą wejść na scenę, muszą grać, muszą żyć tu i teraz wraz z nami - odbiorcami teatralnego przekazu. Trzeciego dnia festiwalu staraliśmy się wszystkich o powyższym przekonać w Wąwozie Szaniawskiego w Zegrzynku. Przekonywanie to polegało na namawianiu decydentów z bardzo różnych poziomów władzy, że warto odbudować zegrzynecki dworek Szaniawskiego jako nowe centrum myślenia o teatrze, o dramacie, o wspólnocie, o obowiązkach, o uzurpacjach, o zaniechaniach, o życiu i o człowieku - bo to nam właśnie Szaniawski proponuje. Był tego dnia w Wąwozie Szaniawskiego sam Szaniawski - zagrany perfekcyjnie przez aktora Teatru Dramatycznego w Płocku - i powiedział: "Bez stołu, krzesła i łóżka nic się na tym świecie nie ostanie, nic nie przetrwa; nic też nie przetrwa bez strawy, napojów i śmiechu, a szczególnie bez żalu. Tu było miejsce, gdzie to wszystko trwało - cisza wokół domu, ogród wokół domu, ścieżki wokół domu. Chciałem zostawić wam ten dom jak znak, jak symbol czasu, co był, uśmiechnięty ku czasowi, co przyjdzie. A przyszedł płomień, zgliszcza, popiół i nicość."
Nie nam rozważać, czy zegrzynecki pożar, który pochłonął dworek w 1977 roku, był chichotem historii czy zrządzeniem losu. My musimy - dziś, po latach - temu pożarowi zapobiec. Choćby igrając z datami i kalendarzem w sposób dla realistów karygodny. Od tego mamy dyrektora "Teatru snów" w "Dwóch teatrach". I mamy od tego dwóch dyrektorów, co nam wykreowali trzecią edycję Festiwalu Szaniawskiego.
Żeby nie popaść w samouwielbienie warto przyznać, że epidemia nas przetrzebiła. Było nas mniej - ale na szczęście nie czuło się tego w jakości prezentacji. Czy dla dziesięciu, czy dla tysiąca - trzeba robić swoje. Więc zrobiliśmy.
Jeszcze rój cały podziękowań.
Dla Marszałka Województwa, Starosty Powiatu Legionowskiego, Prezydenta Legionowa i Burmistrza Serocka oraz Prezesa ZAIKSU za patronat. Za medialną obsługę i przychylność dla TVP3 Warszawa, Radia dla Ciebie, LTV Legionowo, Mazowieckiego TOiOWO, Tygodnika Płockiego.
Dla tych, którzy śledzili nasze działania i obserwowali je z bliska - roznosząc o nich wieści po wsiach i zaułkach, a może nawet i miastach - bo przecież wieść gminna niesie, że Szaniawski żyje. Tylko my jeszcze o tym nie wiemy.

Robert Żebrowski











































26 września 2020, godz. 18.00 - sobota
sala widowiskowa w ratuszu, Legionowo, ul. Piłsudskiego 41
Prezentacja filmu dokumentalnego "Nie wszystko się kończy z zapadnięciem kurtyny"
zrealizowanego przez Teatr Dramatyczny im. Szaniawskiego w Płocku
w ramach projektu "Szaniawski - dramaturg zapomniany?"

27 września 2020, godz. 18.00 - niedziela
sala widowiskowa w ratuszu, Legionowo, ul. Piłsudskiego 41
Prezentacja teatralna "Zegrzynek. Poeci u Szaniawskiego"
zawierająca wiersze Stanisława Grochowiaka, Bolesława Leśmiana, Aleksandra Maliszewskiego
w interpretacjach: Marka Mokrowieckiego, instruktorów teatralnych MOK:
Walentyny Janiszewskiej i Anny Durki-Kupisiak, Oleny Jankowskiej-Durki, Zenona Durki

28 września 2020 - poniedziałek
Obchody 50. rocznicy śmierci Jerzego Szaniawskiego
godz. 16.00, przy ruinach dworku Szaniawskich, Zegrzynek
"Spotkanie w domu Szaniawskiego" w 50. rocznicę śmierci dramaturga
- część oficjalna (wystąpienia organizatorów i gości, inscenizowany przyjazd Szaniawskiego do Zegrzynka, wręczenie petycji w sprawie odbudowy dworku)
- część artystyczna (heppening teatralny zrealizowany przez Teatr Dramatyczny im. Jerzego Szaniawskiego w Płocku)

Film poświęcony Jerzemu Szaniawskiemu zrealizowany przez Teatr Dramatyczny im. Jerzego Szaniawskiego w Płocku.
Projekt "Szaniawski - dramaturg zapomniany?" dofinansowano ze środków Narodowego Centrum Kultury w ramach programu Kultura w sieci.
więcej informacji: www.teatrplock.pl


Część 1


Część 2


Część 3


Część 4





Druga edycja Festiwalu Szaniawskiego Legionowo - 9 i 11 czerwca 2019.

Wąwóz Szaniawskiego w Zegrzynku to miejsce spotkania, które zainaugurowało II edycję Festiwalu Szaniawskiego Legionowo. W pobliżu ruin dworku rodziny Szaniawskich teksty Samotnika z Zegrzynka czytali: Artur Żmijewski oraz Walentyna Janiszewska.
Lekturze miniatur literackich towarzyszyły postacie z dramatów Szaniawskiego, wykreowane przez uczestników Teatru Form Niewymyślnych oraz przebrani za Profesora Tutkę uczniowie Szkoły im. Jerzego Szaniawskiego z Jadwisina.
Oprawę muzyczną zapewnił Andrzej Borowik, a imprezę poprowadził dyrektor MOK Zenon Durka.
Uzurpując sobie prawo gospodarza tego magicznego miejsca dyrektor MOK Legionowo powitał z nieukrywaną satysfakcją gospodarzy faktycznych: burmistrza Miasta i Gminy Serock Artura Borkowskiego oraz dyrektor Szkoły im. Szaniawskiego w Jadwisinie p. Małgorzatę Leszczyńską.
Serdeczne powitanie należało się też dyrektorowi Teatru Dramatycznego w Płocku, p. Markowi Mokrowieckiemu, który zaszczycił imprezę osobistą obecnością. W kuluarach dyrektorzy snuli wizje przyszłorocznych obchodów 50-lecia śmierci Szaniawskiego.
Wąwóz pełen był publiczności. Ściągnęli tu ci, których obudziła pierwsza edycja Festiwalu i ci, co przejeżdżali tu tylko rowerem w czasie niedzielnej przejażdżki. Szaniawski - jak za starych, dobrych czasów - połączył ludzi słuchających dobrych, literackich tekstów, niebanalnej muzyki i oglądających doskonałe plakaty promujące nieobecne sztuki.
Spotkanie w wąwozie Szaniawskiego, zainicjowane, wydawałoby się, przypadkiem, przygodne, ulotne - zgromadziło niemal dwieście osób. Wszyscy zgromadzeni słuchali czytanych przez Artura Żmijewskiego i Walentynę Janiszewską tekstów z uwagą - i z czymś, co w czasach obecnych jest niezwykle rzadkie - z szacunkiem.
Legionowski MOK - dzięki przychylności burmistrza Serocka i ze znaczącym udziałem Szkoły im. Szaniawskiego w Jadwisinie - zawładnął przez dwie godziny Wąwozem Szaniawskiego w Zegrzynku. Dzięki czujnie rozstawionym szpiegom usłyszeliśmy, że publiczności "podobało się".
Do zobaczenia za rok. Wtedy będzie się jeszcze bardziej podobało!

Podczas spotkania rozstrzygnięto konkurs plastyczny "Teatr Szaniawskiego".
Jury konkursu w składzie: Barbara Retmaniak - artysta plastyk, Stanisław Gadomski - artysta plastyk, dr. Radosław Sioma - literaturoznawca, Robert Żebrowski - animator kultury serdecznie podziękowało wszystkim uczestnikom za podjęcie trudnego tematu i twórcze do niego podejście. Zważywszy wyrównany poziom prac jury nie przyznało nagrody głównej, zwiększając liczbę nagród w kategorii wiekowej "dorośli". W kategorii wiekowej "dorośli" przyznano dwie nagrody:
Anna Pągowska ("Żeglarz")
Robert Żbikowski ("Dwa teatry")
oraz dwa wyróżnienia:
Iwona Nielubowicz ("Ptak")
Mirosław Gawlik ("Most")
W kategorii wiekowej "młodzież"
przyznano jedną nagrodę:
Klaudia Wdowińska ("Adwokat i roże")
oraz jedno wyróżnienie:
Dagmara Duńska ("Adwokat i róże").

II edycja Festiwalu Szaniawskiego Legionowo miała swoją drugą odsłonę 11 czerwca 2019 w sali widowiskowej legionowskiego ratusza. Wojciech Pszoniak czytał - czy też, jak sam chce - odgrywał wybrane "Opowiadania Profesora Tutki" Jerzego Szaniawskiego.
Publiczność dała się uwieść eleganckiej, lecz też dynamicznej i emocjonalnej interpretacji Pszoniaka, oklaskując gorąco każdą z prezentacji.
Wojciech Pszoniak obchodzi w tym roku 50-lecie swojej pracy artystycznej, które nieprzypadkowo zbiegło się w czasie z premierą jego audiobooka Profesor Tutka z opowiadaniami Jerzego Szaniawskiego, mającymi dla aktora znaczenie szczególne.
Jak sam mówi: W dzisiejszym świecie coraz bardziej brakuje mi subtelności. W naszej cywilizacji jest o nią coraz trudniej. Subtelność umiera w fast-foodach, na autostradach, w telewizji, w Internecie, a wraz z nią znika, umiera człowiek, który potrafi słuchać drugiego, który potrafi z drugim rozmawiać. Nagranie opowiadań "Profesora Tutki" traktuję osobiście. To moje koło ratunkowe przed nadejściem potopu, przed zalewem pospolitości, brutalności i wulgarności.

























Pierwsza edycja festiwalu odbyła się w marcu 2018

W rocznicę śmierci pisarza, 16 marca 2018, w Akademii Humanistycznej im. A. Gieysztora w Pułtusku odbyła się Konferencja naukowa "Życie i twórczość Jerzego Szaniawskiego"
W programie konferencji znalazły się:
- powitanie gości przez rektora, prof. dr hab. Adam Waldemar Koseski
- słowo wstępne wygłoszone przez Zenona Durkę dyrektora MOK Legionowo
- projekcja filmu dokumentalnego "Jerzy Szaniawski" (1966)
- referat dr hab. Radosława Siomy "O dramatach Jerzego Szaniawskiego"
- wypowiedź Krystyny Kuźmińskiej-Jarża: "Wokół Kowala, pieniędzy i gwiazd"
- referat dr hab. Jacek Szczepański: "Zegrzynek Szaniawskiego na dawnej pocztówce. Analiza filokartystyczna"
Szaniawski napisał w jednym z dramatów: "Nie wszystko się kończy po zapuszczeniu kurtyny." Ci, którzy czytają dziś Szaniawskiego wiedzą, że po zapuszczeniu kurtyny wszystko się zaczyna.
Wtedy ożywają interpretacje, sugestie, domysły, analizy. Po zapuszczeniu kurtyny - zaczyna się życie. Życie w sztuce.
Organizatorami konferencji byli: Akademia Humanistyczna im. A. Gieysztora w Pułtusku, Miejski Ośrodek Kultury w Legionowie



W sobotę, 17 marca 2018, w Szkole Podstawowej im. Jerzego Szaniawskiego w Jadwisinie maiło miejsce spotkanie pod hasłem "Połączył nas Jerzy Szaniawski".
Przygotowali to spotkanie nauczyciele, uczniowie i rodzice uczniów szkoły w Jadwisinie
Na jego program złożyły się:
- Scenka "Kiedy Jerzy Szaniawski był małym Jureczkiem" w wykonaniu uczniów kl. III;
- Inscenizacja "Profesor Tutka znał rodzinę utalentowanych" w wykonaniu uczniów kl. V-VII;
- Inscenizacja fragmentu utworu "Dwa teatry" w wykonaniu nauczycieli i uczniów;
- Wypowiedzi: prof. Janusza Gajdy oraz dyrektora MOK Zenona Durki;
- Wystawa poświęcona Jerzemu Szaniawskiemu;
- Rozstrzygnięcie konkursów o Patronie Szkoły;
- Spacer do ruin dworku w Zegrzynku.
Szczególne podziękowania za organizację ciekawego spotkania należą się p. dyrektor Małgorzacie Leszczyńskiej oraz p. Annie Błaszczyk.



Trzeci dzień festiwalu, 18 marca 2018, to spotkanie w MOK Legionowo zatytułowane "Blask i cień Szaniawskiego - wspomnienia, prezentacje, interpretacje"
Poprosiliśmy o wypowiedzi najważniejszych biografów i komentatorów "samotnika z Zegrzynka": prof. Jadwigę Jakubowską-Opalińska prof. Eleonorę Udalską, prof. Janusza Gajdę, dr Stanisława Stanika.
W programie "Uczniowie czytają Szaniawskiego" miniatury literackie przedstawili uczniowie legionowskich szkół; zaprezentowano też rejestracji TTV z cyklu "Profesor Tutka".
"Co dalej z Jerzym Szaniawskim?" - to pytanie, które skłoniło wszystkich uczestników spotkania go gorącej dyskusji o perspektywach wprowadzenia Szaniawskiego w szeroki obieg kultury



Podziel się:


Kurier Kulturalny

Relacje

Archiwum

Newsletter


•  Galeria Sztuki Ratusz

•  Salon Artystyczny

•  Niedzielne spotkania z bajką

•  Festiwal Muzyki Kameralnej i Organowej

•  Mazowiecki Jazz Jam. Legionowo

•  Festiwal Szaniawskiego Legionowo

•  ProgRockFest

•  Warszawska Syrenka

•  Ogólnopolski Konkurs Recytatorski

•  Dni Osób Niepełnosprawnych

•  Koncerty Festiwalu "Hajnówka" w Legionowie

•  Małe formy teatralne

•  Wiosenne Czarowanie

•  Legionowskie Senioralia


•  Pracownia ceramiki Smok Ceramok

•  Zespół poetycko-śpiewaczy ERIN

•  Teatr Na Luzie


•  Deklaracja dostępności