Wystawa Jeremiasza Popiela "Wycieczka do ZOO"

Tajemnica malarstwa, rysunku lub koloru. Może to tylko o to chodzi, może to zwykła zabawa formą. Jakiś prosty katalog kresek w rozpoznawalnej konfiguracji emocji i uczuć. Funkcjonalizm sztuki. Ale czy taka definicja wystarcza do opisu prac Jeremiasza Popiela? Chłopca autystycznego, który odnalazł swą drogę w przestrzeni kartki papieru, subtelności koloru i kreski. Bo jeśli nie, to może trzeba sięgnąć do tajemnicy egzystencji lub często głęboko skrywanej potrzeby wyrażenia siebie poprzez Świat linii i barw. Do odwiecznej potrzeby tworzenia.
Oglądając obrazy i rysunki tego młodego artysty nasuwa się pytanie, czy wszystkie dzieci podobnie traktują materię plastyczną, czy z równą szczerością i spontanicznością kreują własne Światy, a tylko my, dorośli, narzucając im obcy punkt widzenia odbieramy najcenniejsze co mają - prawdę. Dlaczego dzieci tracą pasję. Co tak ważnego dzieje się w pewnym momencie życia, że dzieci odsuwają obrazki na bok i nigdy do nich nie wracają? A przecież dla Jeremiasza zwykłe kredki i arkusz banalnego papieru jest przepustką do krainy ukochanych bohaterów bajek, zwierząt, postrzeganych często jako coś bliskiego, zrozumiałego, czemu można nadać cechy rozpoznawalne i wyjątkowe. Rysując ludzi także nadaje im rysy postaci znanych, które wyrażają konkretne sytuacje lub opisują wydarzenia. Rysunek może być sposobem pełnego porozumienia się ze Światem zewnętrznym, przenieść artystę w odległe, często dostępne tylko dla jego wyobraźni rejony. Dla Jeremiasza malowanie jest nie tylko pasją, dziecięcą przyjemnością, ale czymś znacznie ważniejszym. Jest alternatywą werbalnego komunikowania się za pomocą niezliczonych ilości środków plastycznych i bogatej ikonografii. Rysunki są najważniejszym medium Jeremiasza. Mając lat 4 lub 5 zaczął swoją wędrówkę ołówkiem po kartce papieru. Nie mogąc przekazać pełni emocji i uczuć, a także indywidualnego zachwytu nad światem wybrał osobliwą drogę własnego rozwoju. Trudną drogę. Powstało dziesiątki detali, szczegółów, pozornie nieistotnych przedmiotów. I to wszystko w czytelnej, naturalnej i lekkiej przestrzeni. Z ciekawością, uważnie ukazywana architektura i przyroda podkreślają rzeczywiste doświadczenia postaci zanurzonych w codziennym świecie. Można by pokusić się o szczegółową analizę lub próbę przybliżenia jego obrazków w wymiarze czysto malarskim, technicznym, ale nie należy zapominać, że są to cały czas prace dziecka.
Warto podkreślić, że rysunki, co ciekawe, powstają spontanicznie. Wydaje się że są improwizowane, a ponieważ powstają bez jakichkolwiek szkiców, sprawiają wrażenie swobodnej zabawy kreską. Zazwyczaj jednak są bardzo dokładnie przemyślane. Ukazują zapamiętane sytuacje i dokładnie zaobserwowane relacje pomiędzy ludźmi lub zwierzętami. Także przedmioty zdają się mieć określone zadanie i kluczowe znaczenie dla całości komunikatu. Jego prace często tworzone są symultanicznie, to znaczy, że różne fragmenty lub pozornie nieistotne detale rysowane są w odległych od siebie przestrzeniach kartki, oddzielnie, często kawałkami, po czym, w zaskakujący sposób łączą się ze sobą w logiczną całość.
Kolor w jego pracach zasługuje na szczególne zainteresowanie. I to nie tylko dlatego, że jest przemyślany i używany z wielkim wyczuciem i zaskakującą dojrzałością w zestawianiu barw przez tak młodego człowieka, ale przede wszystkim dlatego, że z odwagą i konsekwencją korzysta z fizycznej zasady teorii koloru, a także kompetentnie tworzy zamknięte logiczne kolorystyczne kompozycje.
Dokładne, perfekcyjne, a często uproszczone i skrótowe obrazki, jakby tworzone w pośpiechu, z potrzeby chwili, są pełne empatii i akceptacji paradoksów otaczającej nas rzeczywistości.
Odrębną dziedziną są obrazki powstałe przy użyciu komputera. One także tworzone są spontanicznie jak te ołówkiem lub kredką. Jeremiasz sprawnie posługuje się programem photoshop, przy pomocy którego rysuje bohaterów bajek i zwierzęta. Wykorzystuje tą potężną aplikację bez respektu i należytego szacunku. Nowe możliwości techniczne otwierają przed nim nieznane horyzonty kreacji.

Zdjęcia z otwarcia wystawy Jeremiasza Popiela "Wycieczka do ZOO"
- 12 września 2008, filia MOK przy ul. Targowej 65.





Wystawę można oglądać do 3 października 2008 w filii MOK przy ul. Targowej 65.

Podziel się:


Newsletter

Relacje

Archiwum


•  Galeria Sztuki Ratusz

•  Salon Artystyczny

•  Niedzielne spotkania z bajką

•  Festiwal Muzyki Kameralnej i Organowej

•  Mazowiecki Jazz Jam. Legionowo

•  Festiwal Szaniawskiego Legionowo

•  ProgRockFest

•  Warszawska Syrenka

•  Ogólnopolski Konkurs Recytatorski

•  Artystyczny Kalejdoskop

•  Dni Osób Niepełnosprawnych

•  Koncerty Festiwalu "Hajnówka" w Legionowie

•  Małe formy teatralne

•  Wiosenne Czarowanie

•  Legionowskie Senioralia


•  Pracownia ceramiki Smok Ceramok

•  Zespół poetycko-śpiewaczy ERIN

•  Teatr Na Luzie

•  Teatr Nikt Mnie Nie Chce

•  rejestracje filmowe MOK