Turecka gwiazda jazzu Sibel Köse w Legionowie

Legionowski MOK przygotował dla miłośników jazzu nie lada atrakcję w środku gorącego lata - koncert tureckiej gwiazdy jazzu oraz polskich i amerykańskich instrumentalistów z "pierwszej półki" tego gatunku muzyki.
Sibel Köse, pochodząca z Ankary wokalistka potwierdziła podczas koncertu, który odbył się 17 lipca, że bogactwo barwy głosu i zmysł improwizacji stawiają ją w rzędzie najlepszych wokalistek Europy i okolic. Odwiedziła wiele scen jazzowych na czterech kontynentach, od sześciu lat prowadzi zajęcia wokalne podczas Warsztatów Jazzowych w Puławach, a Legionowo, wraz z zespołem Young@Hearts, odwiedziła po raz drugi, zdobywając tu kolejnych fanów.
Na scenie obok znakomitej wokalistki pojawili się mistrzowie gatunku. Polskim znanym instrumentalistom - Januszowi Szprotowi (fortepian), Wojciechowi Pulcynowi (kontrabas) i Kazimierzowi Jonkiszowi (perkusja) towarzyszył grający na puzonie Dante Luciani, kierownik sekcji dętej i szef big bandu jazzowego na Uniwersytecie Miami w USA.
To legionowskie letnie święto jazzu zainicjował związany z naszym miastem lider legendarnego zespołu "Vistula River Brass Band" - Lech Szprot, który również pojawił się na scenie jako klarnecista i wokalista. Pomimo wakacyjnego okresu publiczność licznie przybyła do ratuszowej sali i dała się porwać znakomitym improwizacjom oraz gorącej atmosferze.
Koncert, który otworzył działacz PSJ Krzysztof Sadowski, był wyjazdowym podsumowaniem dwutygodniowych Warsztatów Jazzowych. Warsztaty Jazzowe w Puławach organizowane przez Polskie Stowarzyszenie Jazzowe w Puławskim Ośrodku Kultury to najstarsze przedsięwzięcie tego typu na skalę europejską. Kadrę wykładowców stanowią wybitni artyści i soliści, doświadczeni pedagodzy, głównie z Akademii Muzycznych oraz uczelni zagranicznych. Są to artyści cieszący się uznaniem środowiska, z wieloletnim doświadczeniem pedagogicznym.































Relacja w Gazecie Miejscowej

Jeśli wcześniej ktoś nie lubił jazzu, niedzielny koncert w miejskim ratuszu mógł go z tej przypadłości ?wyleczyć?. Po ubiegłorocznym debiucie w MOK-u na Norwida Sibel Köse z zespołem Young&Hearts wystąpiła na głównej legionowskiej scenie.
Zagraniczna nazwa towarzyszącej tureckiej wokalistce formacji to w tym przypadku tylko zasłona dymna. Jej trzon stanowili bowiem polscy instrumentaliści. - Razem z Sibel i ze wszystkimi muzykami, którzy dzisiaj będą tu grać, pracujemy na warsztatach jazzowych w Puławach. Sibel przyjeżdża na nie już od 12 lat. Jest nie tylko cenioną artystką, wokalistką, ale też wspaniałym pedagogiem. To okazja, żeby dzięki puławskim warsztatom wracający z nich muzycy również zagrali koncerty - mówi Janusz Szprot, pianista i lider zespołu. Legionowo wybrał on, jak mówi, z premedytacją, głównie ze względów sentymentalnych. Tu bowiem, mieszkając przy ulicy Orzechowej, spędził dzieciństwo. Nawiasem mówiąc, razem z bratem Leszkiem - szefem legendarnego Vistula River Brass Bandu, grającym w niedzielę na klarnecie i saksofonie altowym. Znaczenie miała też świetna akustyka sali widowiskowej. Dzięki niej gwiazda wieczoru mogła zaświecić tak jasno jak tylko ona potrafi. - Sibel Köse jest taką pierwszą damą tureckiego jazzu. To fantastyczna wokalistka, która reprezentuje klasyczny styl, mainstream jazzowy, bez żadnych odskoczni do popu czy jakiejś innej muzyki. Śpiewa wspaniale - dodaje szef bandu.
Z polskimi muzykami turecka wokalistka zetknęła się na początku lat dziewięćdziesiątych, podczas prowadzonych przez nich za granicą "korepetycji" jazzowych. Była wtedy studentką architektury. - Najpierw spotkałam Krzesimira Dębskiego, który przyjechał uczyć kompozycji. Później Janusz przyjechał do Turcji i stworzył tam wydział muzyki. Ja po raz pierwszy pojechałem do Zwierzyńca na warsztaty wokalne, później do Zamościa na międzynarodowy konkurs wokalistów jazzowych, gdzie zdobyłam pierwszą nagrodę. I tak to mniej więcej się zaczęło ? wspomina artystka.
Oprócz braci Szprotów w Legionowie zagrali perkusista Kazimierz Jonkisz i kontrabasista Wojciech Pulcyn. Nieźle dał jazzu także doskonały amerykański puzonista Dante Luciani. - Tak dobraliśmy program, żeby pokazać również polski jazz, polską duszę w muzyce. Tak więc niektóre tematy mogą być dla publiczności zaskakujące, ponieważ będą przypominać nasze popularne utwory - uprzedzał Janusz Szprot. Chodzi np. o kompozycję Seweryna Krajewskiego "Uciekaj moje serce" czy temat z filmu "07 zgłoś się". Jazzmani sięgnęli też po słynny utwór węgierskiej grupy Omega - "Dziewczynę o perłowych włosach".
Pokazana w ratuszu mniej ortodoksyjna strona jazzu mogła urzec nawet tych, którzy na co dzień od niego stronią. W powszechnie znane motywy artyści wpletli jednak prawdziwie mistrzowskie nuty. Takie, jakimi starają się natchnąć tych, których uczą. - Kiedy to robię, nie nazywam siebie nauczycielem, ale raczej - to zależy -coachem albo przewodnikiem, ponieważ na siłę nie nauczysz nikogo niczego, nie tylko jazzu. Jeśli ktoś naprawdę chce się czegoś nauczyć, ma potencjał, dostatecznie dużo ambicji, ma czas i energię, żeby ćwiczyć i w siebie zainwestować, wtedy coś może z tego wyjść - uważa Sibel Köse.
Można tylko żałować, że w niedzielę sala widowiskowa ratusza nie była wypełniona po brzegi. Ale to w końcu nieobecni stracili na tym najbardziej.

Podziel się:


Newsletter

Relacje

Archiwum


Galeria Sztuki Ratusz

Salon Artystyczny

Niedzielne spotkania z bajką

Festiwal Muzyki Kameralnej i Organowej

Jazz Jam. Legionowo

Warszawska Syrenka

Ogólnopolski Konkurs Recytatorski

Artystyczny Kalejdoskop

Dni Osób Niepełnosprawnych

Małe formy teatralne

Wiosenne Czarowanie

Legionowskie Senioralia

Klub Rodziców TYGIELEK

Rozmowa o słowach


Smok Ceramok pracownia ceramiki

Zespół poetycko-śpiewaczy ERIN

Teatr Na Luzie

Teatr Nikt Mnie Nie Chce

Sala prób MOK Targowa

rejestracje filmowe MOK