X Legionowski Festiwal Muzyki Kameralnej i Organowej - Walter D'Arcangelo - organy

X Legionowski Festiwal Muzyki Kameralnej i Organowej
27 lipca - 31 sierpnia 2014
kościół pw. Świętego Ducha w Legionowie, ul. ks. J. Schabowskiego 2

Honorowy Patronat Małżonki Prezydenta RP Pani Anny Komorowskiej


Dyrektor artystyczny - Jan Bokszczanin
Prowadzenie koncertów - Wojciech Włodarczyk

3 sierpnia, niedziela
Walter D'Arcangelo - organy



Relacja z koncertu w Mazowieckim To i Owo


Recital włoskiego organisty
Druga niedziela festiwalowa, zawierająca grę jednego tylko instrumentalisty, nie była bynajmniej monotonna


Organista Walter D`Arcangelo, który wystąpił 3 sierpnia, miał niełatwe zadanie: wypełnić koncert wyłącznie własną grą i nie znużyć słuchaczy. Nie, nie było mowy o znużeniu, a to dzięki rozmaitości umieszczonych w programie utworów i ich pierwszorzędnemu wykonaniu.
Usłyszeliśmy Fantazję Bacha BWV 572, II Sonatę Mendelssohna, Andantino i Piece Symphoniche Cezara Francka, Scherzo Edwina Lemare`a, Bolero Luisa Lefebure-Wely i Suitę gotycką Boellmanna. A zatem mozaika stylów, nastrojów, bogactwo języka muzycznego. Włoski artysta dobrał takie a nie inne dzieła, by uraczyć słuchaczy zarówno zabawą i wirtuozerią, jak wypełnić ich dusze modlitwą i kontemplacją. Przyświecał mu także zamiar wszechstronnego wykorzystania instrumentu, zastosowania niezwykłych głosów, jak celesta lub gamba. Błyskotliwe biegniki w Fantazji Jana Sebastiana, barwne brzmienie w Andantino Francka, no i prawdziwa perła w literaturze organowej: Pri?re a Notre-Dame Leona Boellmanna ? wszystko to dawało wrażenie różnorodności i tworzyło w sumie żywą, interesującą narrację muzyczną.
Zdaje się, że Festiwal jest imprezą niezbyt mile widzianą w kościele "na górce". Artyści, organizatorzy i słuchacze mają powód czuć się intruzami. Festiwal najwidoczniej zawadza. Najpierw okazało się, że godzina 16 jako czas rozpoczęcia koncertu jest nieodpowiednia. Przesunięto na siedemnastą. Ale to nic nie pomogło. Muzykowanie wyraźnie przeszkadzało w przygotowaniach do nieszporów. Wynoszenie z zaplecza niezliczonych chorągwi, towarzyszące temu rozmowy, marsze w tę i z powrotem, łoskot zamykanych drzwi, wszystko to musiało odbywać się podczas gry. Nawet szczękanie zapalniczką w celu zapalenia świec nie mogło być odłożone o parę minut. Słowem, recital zamienił się w występ zespołowy, a solo organowe w Koncert na organy i szurające po posadzce podeszwy.
ANTONI KAWCZYŃSKI

Podziel się:


Newsletter

Relacje

Archiwum


Galeria Sztuki Ratusz

Salon Artystyczny

Niedzielne spotkania z bajką

Festiwal Muzyki Kameralnej i Organowej

Jazz Jam. Legionowo

Warszawska Syrenka

Ogólnopolski Konkurs Recytatorski

Artystyczny Kalejdoskop

Dni Osób Niepełnosprawnych

Małe formy teatralne

Wiosenne Czarowanie

Legionowskie Senioralia

Klub Rodziców TYGIELEK

Rozmowa o słowach


Smok Ceramok pracownia ceramiki

Zespół poetycko-śpiewaczy ERIN

Teatr Na Luzie

Teatr Nikt Mnie Nie Chce

Sala prób MOK Targowa

rejestracje filmowe MOK