Pierwszy koncert jubileuszowego Festiwalu Organowego w Legionowie

X Legionowski Festiwal Muzyki Kameralnej i Organowej
27 lipca - 31 sierpnia 2014
kościół pw. Świętego Ducha w Legionowie, ul. ks. J. Schabowskiego 2

Honorowy Patronat Małżonki Prezydenta RP Pani Anny Komorowskiej


Dyrektor artystyczny - Jan Bokszczanin
Prowadzenie koncertów - Wojciech Włodarczyk

27 lipca, niedziela, godz. 16.00
Konstanty Andrzej Kulka - skrzypce
Michał Jung - organy














Relacja z koncertu w Mazowieckim To i Owo


Udany początek - Wzruszenie i podziw
Legionowo nie jest sypialnią Warszawy, skoro już po raz czwarty (27 VII 2014) zawitał do nas muzyk tej miary, co Konstanty Andrzej Kulka


Przed koncertem, w rozmowie z Konstantym Andrzejem Kulką, wspomniałem rok 1966, kiedy to zdobycie przez skrzypka pierwszej nagrody na konkursie w Monachium stało się początkiem jego wielkiej kariery. W ówczesnej prasie zabierali głos nie tylko krytycy muzyczni, ale i sam Jarosław Iwaszkiewicz, pisząc: "nasz fenomenalny młodzieniec". Tu z kolei mojemu rozmówcy nasunęło się wspomnienie jego recitalu w Stawisku, dawnej siedzibie pisarza. Wracając do roku 1966 zacytowałem krążący wówczas dowcip: kulka trafiła w Wandę Wiłkomirską, strącając ją z tronu. Ten koncept ? przyznaję, że w nie najlepszym guście ? został źle przyjęty przez pana profesora. On (wedle jego słów) nie miał zamiaru nikogo strącać z tronu. Posypały się propozycje występów, toteż młody artysta zaprzątnięty był jedynie koncertowaniem i szybkim wzbogacaniem swojego szczupłego jeszcze wtedy repertuaru. Uczestnicząc w naszym legionowskim jubileuszu wirtuoz może się poszczycić własnym: od pierwszego jego popisu z udziałem orkiestry symfonicznej minęło 50 lat.
W granym przez K. A. Kulkę Koncercie e-moll BWV 548 Bacha słyszeliśmy śpiew skrzypcowy o niezrównanej, zwłaszcza w drugiej części, miękkości i słodyczy.
Z towarzyszeniem organów zabrzmiały: Largo Veraciniego i Ave Maria Schuberta. W takiej interpretacji słuchałoby się owego wprowadzającego w trans Larga całymi godzinami. W Ave Maria czarowała gra na strunie G oraz dwudźwięki.
I wreszcie brawurowy finał solo, gdy maestro z chóru przeniósł się na dół, by stanąć u stóp ołtarza. W Affettuoso i gigue Geminianiego, przez kunsztowne powtarzanie figur melodycznych, artysta stwarzał wrażenie echa. Nie brak było jeszcze innych efektów dających złudzenie, że gra dwóch skrzypków. W Kaprysie Lipińskiego słuchacz wstrzymuje oddech śledząc wzrokiem i słuchem staccato wydobywane środkową częścią smyczka w zawrotnym tempie.
O debiutującym na legionowskim Festiwalu organiście Michale Jungu można rzec, iż pomimo młodego wieku zna swój fach, panuje nad instrumentem i potrafi ułożyć interesujący program. Znalazły się w nim utwory solowe Bacha, Mendelssohna i Guillmanta. Usłyszeliśmy dwa razy tę samą formę muzyczną: preludium i fugę, przy czym najpierw był to barok, potem romantyzm. Czyli coś na zasadzie analogii i zarazem kontrastu.
Organy legionowskie najbardziej nadają się do odtwarzania muzyki neoromantycznej, toteż najlepiej wypadło Allegro assai z IV Sonaty Guillmanta, kompozytora działającego w drugiej połowie XIX wieku. Bardzo subtelnie i klarownie zabrzmiał organowy akompaniament do genialnej miniatury, jaką jest Ave Maria Franciszka Schuberta.
ANTONI KAWCZYŃSKI

RELACJA W GAZECIE MIEJSCOWEJ

W tym roku poważny z natury Legionowski Festiwal Muzyki Kameralnej i Organowej doczekał się poważnego jubileuszu. Jego rozpoczęta w niedzielę dziesiąta edycja poczęstowała melomanów wyborną mieszanką młodości i doświadczenia. Taka kombinacja po prostu musiała publiczności smakować!
- To będzie wyjątkowy koncert, gdyż weźmie w nim udział jeden z najwybitniejszych polskich skrzypków Konstanty Andrzej Kulka. Jest to tym ciekawsze, że 10 lat temu ten sam artysta otwierał pierwszy koncert LFMKiO - podkreśla Joanna Bokszczanin, współorganizatorka festiwalu i małżonka jego pomysłodawcy oraz dyrektora artystycznego Jana Bartłomieja Bokszczanina. - Jest mi niezwykle miło z tego powodu. To bardzo zacna inicjatywa, żeby dać ludziom do posłuchania trochę muzyki, której może tak często nie słuchają, ale która jest niezwykle piękna i głęboko wnika do serca i duszy człowieka - dodaje Konstanty Andrzej Kulka.
Muzycznym partnerem polskiego wirtuoza był młody legionowski organista Michał Jung. O tym, że w pełni na to wyróżnienie zasłużył, niech świadczą zdobywane przez niego nagrody, a przede wszystkim fakt zaproszenia go na cenione mistrzowskie studia do Mediolanu, gdzie będzie się doskonalił pod okiem Lorenzo Ghielmiego. - To bardzo wielki zaszczyt grać z profesorem koncert otwarcia jubileuszowego festiwalu. Czuję się doceniony. Miło mi będzie wystąpić z takim profesjonalistą - cieszy się Michał Jung. Jak przystało na festiwalowe święto, dobór repertuaru organista głęboko przemyślał. - Starałem się, aby każda epoka miała jak gdyby swoją reprezentację. Rozpocznie się Bachem, jednym z trudniejszych i piękniejszych utworów organowych Jana Sebastiana - preludium i fugą e-moll. Później preludium i fuga d-moll op. 37 Feliksa Mendelssohna, który inspirował się twórczością organową Bacha. Zakończę zaś symfoniczną muzyką francuską, która według mnie stanowi dopełnienie całej tej spuścizny organowej.
Stało się już tradycją, że oprócz utworów solowych, odwiedzający Legionowo artyści grają też razem. Biorąc pod uwagę jubileusz imprezy, Koncert skrzypcowy a-moll Jana Sebastiana Bacha był świetnym wyborem. Nieznającym się wcześniej muzykom pozostało tylko wykonać go tak, jakby znali się od lat. - Wszystko jest bardzo ważne: wzajemne słuchanie się, relacje dźwiękowe, dynamika - wylicza Konstanty Andrzej Kulka. - Po wielu razach grania wspólnie człowiek nabiera pewnej rutyny, czuje drugą osobę. Jeżeli natomiast nie ma tego doświadczenia, można liczyć tylko na profesjonalizm. Więc mam nadzieję, że dzisiaj wszystko uda się pięknie wykonać - uśmiecha się Michał Jung. Sądząc po owacjach zgromadzonych w świątyni melomanów, chyba się udało. Na deser Konstanty Andrzej Kulka jeszcze raz potwierdził, że skrzypce to doskonały instrument solowy. Stojąc frontem do słuchaczy, wykonał m.in. Kaprys D-dur Karola Lipińskiego. Legionowscy melomani musieliby być wyjątkowo kapryśni, aby takiej gratki nie docenić. I docenili, owacją na stojąco.
Prowadzenia tegorocznych koncertów w kościele pw. Świętego Ducha znów podjął się niezastąpiony Wojciech Włodarczyk. Gwarantuje to publiczności okraszenie ich przystępnym i ciekawym preludium teoretycznym. Nic tylko przychodzić i słuchać.

Podziel się:


Newsletter

Relacje

Archiwum


Galeria Sztuki Ratusz

Salon Artystyczny

Niedzielne spotkania z bajką

Festiwal Muzyki Kameralnej i Organowej

Jazz Jam. Legionowo

Warszawska Syrenka

Ogólnopolski Konkurs Recytatorski

Artystyczny Kalejdoskop

Dni Osób Niepełnosprawnych

Małe formy teatralne

Wiosenne Czarowanie

Legionowskie Senioralia

Klub Rodziców TYGIELEK

Rozmowa o słowach


Smok Ceramok pracownia ceramiki

Zespół poetycko-śpiewaczy ERIN

Teatr Na Luzie

Teatr Nikt Mnie Nie Chce

Sala prób MOK Targowa

rejestracje filmowe MOK