Klub Festiwalowy Jazz Jamboree
Roman Puchowski i Beata Orbik Band

W kameralnej sali MOK Legionowo 10 listopada 2012 obył się drugu koncert legionowskiej edycji Jazz Jamboree. Wystąpili: Beata Orbik Band i Roman Puchowski.

Relacja w tygodniku ToiOwo - patronat medialny - (3kB)

JAZZ JAMBOREE w Legionowie. BEATA ORBIK BAND i ROMAN PUCHOWSKI

Co w bluesie ważne
Ci, którzy pamiętają jeszcze klimat koncertów w legionowskim MOK-u, mogli przy okazji drugiej odsłony tegorocznego festiwalu powrócić do przeszłości. Nie przeszkadzały ograniczona przestrzeń i temperatura podnosząca się niemiłosiernie w miarę przybywania kolejnych słuchaczy
Jako pierwszy wystąpił zespół BEATA ORBIK BAND w ośmioosobowym składzie, z trudem mieszczący się na niewielkiej scenie. Wykonali program, w którym czują się najlepiej, czyli muzykę z pogranicza funk`u i soul`u, choć nie zabrakło także bluesowych aranżacji. Mogliśmy usłyszeć ich autorskie utwory oraz covery, pochodzące z repertuaru takich wykonawców jak: Breakout, Alicia Keys, Sistars czy Krystyna Prońko.

Duży zespół na małej scenie
- Cieszymy się, że mogliśmy tu wystąpić. Scena, jak dla nas rzeczywiście mała, bałam się nawet, że gitarzysta w pewnej chwili uderzy mnie gryfem, ale daliśmy radę. Najczęściej można nas spotkać w klubie "W Oparach Absurdu" na Pradze, gdzie wykonujemy głównie instrumentalne wersje piosenek. Obecnie pracujemy nad autorskim materiałem i mamy nadzieję, że niedługo pojawi się nasza płyta - opowiadała uśmiechnięta liderka zespołu -- Beata Orbik.

Pojawia się diabeł
Gwiazdą wieczoru, choć pewnie wzdrygnąłby się, słysząc to określenie, był Roman Puchowski, który po 8 latach powrócił do Legionowa ze sporym impetem wywołującym entuzjazm miłośników jego występów. - Dzieci na sali, a ja będę o diabłach śpiewał - zmartwił się na początek lider i twórca alternatywnej formacji Von Zeit, przystępując do wykonania pierwszego utworu.
- Piosenka traktuje o relacjach damsko-męskich, czyli o tym, że kiedy ona chce, to on nie chce i na odwrót. Na tej podstawie powstają zresztą tysiące piosenek od setek lat. Tam jeszcze w międzyczasie pojawia się diabeł, bo jak nie ma na kogo zwalić, to właśnie na niego. Ostatnia zwrotka to klasyczny szantaż - jak będziesz tak mnie traktować, to ja umrę - objaśniał szczegółowo muzyk.

Fryzjer przez wizjer
Tematyka najwyraźniej dzieciom nie przeszkadzała, bo dwie dziewczynki jak na zawołanie zjawiły się pod sceną, by podskakiwać w rytm gitary Dobro, co Puchowski od razu skomentował: - Założyły się, że przyjdą i zatańczą.
Muzyk zaprezentował m.in. autorskie utwory: "The rainbow', "John", "Autostrada nocą", "Fryzjer" ("Był w Tczewie taki fryzjer, co klientki ciął przez wizjer"), Głodne wybrzeże, oraz te z dorobku Roberta Johnsona - ulubionego twórcy Puchowskiego.
- Spontaniczność i improwizacja to jest to, co dla mnie w bluesie najważniejsze - przyznał wykonawca.

Kamienie z powstania warszawskiego
Fenomenem muzyka okazało się nie tylko wykonanie, lekka bluesowa chrypa, looper, technika slide, czy mocne wibracje. W trakcie występu Puchowski sypał opowieściami ze swojego życia i zachęcał wszystkich do "wymiany informacji". Kilka razy teatralnym marszem wychodził z sali i wracał z powrotem lub wybiegał wyjściem dla publiczności i powracał wejściem wprost na scenę, niby zdziwiony, że ludzie na niego czekają i skandują "Romek wracaj!". - Kiedyś, w latach 80-tych, razem z kolegami chcieliśmy dostać się na koncert Dżemu. Jak to studenci nie mieliśmy kasy, więc wpadliśmy na pomysł, żeby sprzedawać kamienie. Uprawialiśmy więc akwizycję, próbując sprzedać kamienie z powstania warszawskiego. Rzecz jasna, nikt ich nie chciał kupić. Zrezygnowani próbowaliśmy mimo wszystko dostać się na koncert, ale bramkarz nie chciał nas wpuścić. W pewnym momencie podszedł do nas facet, który od jakiegoś czasu obserwował nasze zmagania, i pyta: "co tu robicie?", my: -Chcemy wejść na Dżem, ale nie chcą nas wpuścić", "A macie te kamienie z powstania warszawskiego?", "Już nie, sprzedaliśmy", "To wchodźcie" - opowiadał rozbawiony Puchowski, którego najnowsza płyta ukaże się już na wiosnę.



















Podziel się:


Newsletter

Relacje

Archiwum


•  Galeria Sztuki Ratusz

•  Salon Artystyczny

•  Niedzielne spotkania z bajką

•  Festiwal Muzyki Kameralnej i Organowej

•  Mazowiecki Jazz Jam. Legionowo

•  Festiwal Szaniawskiego Legionowo

•  ProgRockFest

•  Warszawska Syrenka

•  Ogólnopolski Konkurs Recytatorski

•  Artystyczny Kalejdoskop

•  Dni Osób Niepełnosprawnych

•  Koncerty Festiwalu "Hajnówka" w Legionowie

•  Małe formy teatralne

•  Wiosenne Czarowanie

•  Legionowskie Senioralia


•  Pracownia ceramiki Smok Ceramok

•  Zespół poetycko-śpiewaczy ERIN

•  Teatr Na Luzie

•  Teatr Nikt Mnie Nie Chce

•  rejestracje filmowe MOK